AZS Politechnika Warszawska Strona Główna AZS Politechnika Warszawska
Forum Kibiców AZS PW

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co zrobić aby kibicowało nam się lepiej. Pomysły.
Autor Wiadomość
Sikorak

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-10-19, 12:16   Co zrobić aby kibicowało nam się lepiej. Pomysły.

Kibicu! Napisz co by cię zmotywowało do głośnego i aktywnego kibicowania.
 
 
     
Malesiak
F H


Wiek: 23
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 66
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-19, 12:28   

Dobry temat, dobrze że coś się rusza.

Myślę, że dobrą propagandą byłaby informacja na karteczkach na każdym krzesełku. Kilka słów skierowanych do KK! Skoro jesteśmy na B1, skoro czujemy się przynależni do KK, to do czegoś to zobowiązuje, a nie do samych bonusów i przyjemności!
Oprócz tego jakieś karteczki na inne sektory, ale bardziej z prośbą o włączanie się w doping, klaskanie i takie tam. Wiele nie potrzeba.

Wydaje mi się, że działania powinny być skierowane do B1. Bo to jest ta "elita", która powinna ciągnąć doping, a z tego co widziałem to nie którym styka "status" kibica, karnecik i dobre miejsce do oglądania... a przecież to nie klub piknika, tylko Klub Kibica!

pozdro :!:
_________________
To My niechciani nielubiani
Pozdro :!:
 
 
     
Sikorak

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-10-19, 13:01   

Ja uważam, że B1 to trzon kibicowania ale siedzę na C1 i tu też można zdrowo pociągnąć doping i bez przywilejów KK.

P.S
To że ktoś ma wykupiony karnet tylko świadczy o tym, że jest oddany drużynie na cały sezon bez względu na wyniki.
 
 
     
Malesiak
F H


Wiek: 23
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 66
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-19, 13:15   

Ja nie mówię, że C1, D2, W75 ma być olane przez prowadzących. Chodzi mi o to, aby całe B1 swoją postawą pokazali, że można kibicować. Gdy całe B1 "jechałoby" cały mecz na max'a z dopingiem, to reszta sektorów mimo woli, sama by się włączała do śpiewu, ale w momencie gdy nawet na B1 śpiewa pierwszy rząd (bębny), a reszta tylko stoi, to i pozostała część hali ma to w dupie...;p
_________________
To My niechciani nielubiani
Pozdro :!:
 
 
     
Sikorak

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-10-19, 15:24   

Zgadzam się w 100%
 
 
     
ulp57

Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 10
Wysłany: 2009-10-19, 16:09   

ja sądze, że w KK jest zbyt mało facetów. Co za tym idzie Wasz doping nie jest tak słyszalny. Moze warto pomysleć o megafonie i zorganizować (napisać) hymn z prawdziwego zdarzenia? Taką "piesn o malym rycerzu" dla siatkarzy? Co wy na to?

[ Dodano: 2009-10-19, 16:10 ]
ja sądze, że w KK jest zbyt mało facetów. Co za tym idzie Wasz doping nie jest tak słyszalny. Moze warto pomysleć o megafonie i zorganizować (napisać) hymn z prawdziwego zdarzenia? Taką "piesn o malym rycerzu" dla siatkarzy? Co wy na to?
 
 
     
gumis
el prezes ;)

Wiek: 23
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 322
Skąd: New BMW
Wysłany: 2009-10-19, 16:29   

popełniłem wczoraj taki mały apel do kibiców...nie wiem czy poskutkuje i czy będzie na głównej stronie klubu, ale jesli macie czas, to rozpropagujcie go proszę we wszystkich internetowych miejscach gdzie mogą wstępować kibice AZS PW...chociażby na gronie :)

Sektor B1 – Tutaj się śpiewa, tutaj się nie siedzi!!!


Od trzech sezonów Arena Ursynów gości naszą ukochaną drużynę. Sektor B1 stał się miejscem najzagorzalszych kibiców zrzeszonych w Klubie Kibica, jak i tych, którzy nie należąc do naszej organizacji aktywnie włączają się w doping dla „Inżynierów”

Jesteśmy z Politechnika na dobre i na złe i z pewnością jest mnóstwo osób, którym zależy na tym, by AZS PW miała silne i głośne wsparcie ze strony widowni. Styl gry siatkarzy nie zależy od nas, ale to, czy przy tych zmaganiach zawodnicy będą czuli nasze zaangażowanie, pasję i oddanie sprawie, już tak.

Musimy zrobić wszystko by sektor B1 stał się miejscem pełnym życia, miejscem, z którego niesie się pozytywna energia i które nie cichnie kiedy chwilowo sytuacja na boisku się nie układa.

Dlatego też apelujemy do wszystkich kibiców chcących głośnym dopingiem wesprzeć AZS PW, do kupowania biletów na sektor B1!!!

Stwórzmy wspólnie śpiewająco-stojący sektor fanatyków w biało-zielonych barwach!!!

[ Dodano: 2009-10-19, 16:37 ]
Tak poza tym to cieszę się, że jest taka mobilizacja :) To może oznaczać tylko poprawę

Ja ze swej strony proponuje co następuje:
Na piątkowym mecz wokół bębnów ustawią się faceci, którzy siłą rzeczy mają mocniejsze głosy, zarówno Ci z KK, jak i wszyscy chętni spoza, zwłaszcza mile będą widziani Ci, którzy tak się aktywnie udzielają na forum :)

Myślę, że jeśli skupi się nasz głos, to jego siła będzie większa i bardziej słyszalna.

Wprowadzimy też nowy rytm bębnowy, który już był na meczu z Mosto, ale tylko na próbę. Spróbujemy rytmicznie poderwać inne sektory :)

Myślę, że dobra opcją będzie też co pewien czas wyłączyć bębny :) Tak by wszyscy słyszeli kto śpiewa, a kto nie :)

To na razie tyle z mojej strony. Liczę na inwencję, ale też nie możemy przesadzać z nadmiarem, bo się sami nie połapiemy

Pozdrawiam i propagujcie apel :D
_________________
"POLIBUDO, SPIEWAMY CI..."
 
 
     
lesiu

Wiek: 19
Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 6
Wysłany: 2009-10-19, 16:37   

To jest mój pierwszy post więc trochę coś powiem o sobie :
Mój kolega zaraził mnie siatkówką więc zaczęliśmy chodzić razem na mecze Politechniki , nie jestem w KK ale zawsze gdy jestem na meczu daje z siebie 100%.Ostatnio na meczu z dwoma kolegami staliśmy na schodach przy KK.
Doping momentami na prawdę jest fajny, tylko :
Dlaczego dopingujemy jak jest dobry wynik?! Jak przegrywamy to cisza... ,
Śpiewamy HEJ AZS zdobywamy 3 pkt z rzędu wszyscy są zadowoleni a tu nagle tracimy punkt i co?? Cisza... , chociaż widzę że "bębniarz" (przepraszam nie znam osób którzy uderzają w bębny) chociaż ma ochotę dalej prowadzić doping... ale jak tu wszyscy przestają śpiewać to mu się nie dziwie ze zaprzestaje.

Pamiętny mecz z Treflem? Pamiętamy... , 5 set HEJ AZS na całego ponad połowę seta, wszyscy gardła już mają zdarte ale śpiewamy. dopingujemy na całego!
To będzie mój drugi pełny sezon na Politechnice (zamierzam być na wszystkich meczach u siebie) i

Mam pytanie do KK , czy jest szansa aby Baro lub Calus wrócili? Bo na prawdę bardzo dobrze wychodziło im prowadzenie dopingu jestem ZA tym (wiele osób ma te same zdanie) aby wrócili i pomogli.

I na koniec ostatnia kwestia... nie chce nikogo obrażać czy komuś wypominać ale bardzo mnie irytuje że "czub b1" tylko klaszcze... . Nie wiem czy te osoby należą/nie należą ale czy jest taka szansa aby namówić wszystkich członków KK do głośnego kibicowania? Czy wystarczy sama obecność i klaskanie?

to chyba na początek tyle... Pozdrawiam prawdziwych kibiców!


edytka do wyżej posta :

Bardzo dobry pomysł aby wszyscy faceci staneli obok bębnów wtedy siła będzie dużo większa , wtedy więcej osób się włączy do dopingu :) jestem 100% za!
 
 
     
calus
Calus

Wiek: 21
Dołączył: 09 Sty 2007
Posty: 101
Skąd: Melanżówek
Wysłany: 2009-10-19, 19:45   

Zostalem poproszony przez Mariusza o udzial w dyskusji wiec wypowiem sie ... :)

A wiec tak :

1. Problem dopingu na Politechnice jest od 3 czy 4 sezonów . Temat walkowany jest co roku i konczy sie na tym ... ze wielkie sa slowa a nikle czyny . Bez napinki ;p

2.Bywam na meczach siatkarskiej Legii i przykro mi sie robi czasem ze na Politechnice nie mozna bylo osiagnac takiego poziomu i kultury dopingu . Przede wszystkim zaznaczam ze dopinguje tam okolo 20 osob . Nie ma "slynnego" 1 2 3 na hali tylko po prostu jedziemy swoj doping bez przerw na wyliczanie . Wszak siatkarze chyba wiedza na ile sie gra ;p

3.Co do samego dopingu , za chwilke moge zostac nazwany jako "bandyta ze stadionu" ale czy to takie straszne jak wodzirej uzyje podczas meczu przerywnika do publiki , badz nawet caly mlyn krzyknie brzydkie slowo ?? Obydwa te zagrania wywoluja pozytywna agresje jakze potrzebna do dopingu , ale niestety na Arenie Ursynów wywoluje to oburzenie . To moja wizja bycia wodzirejem , ale jesli wiekszosc uwaza inaczej to nalezy sie dostosowac .

4.Jesli chodzi o mój i Bara powrót na mecze . Raczej malo to realne , przynajmniej z mojej strony .Nie traktujcie tego w kategoriach jakiegos napinania sie , wymadrzania czy zalenia , ale odnosze wrazenie ze 90% "kibiców" przychodzi tylko po to do KK by miec karnet i kontakt z siatkarzami . 10 % wie o co chodzi . Za mało jest tych kumatych osób niestety . Powiem szczerze ze nie mamy juz zajawki chyba na to . Wszak przy kazdym "prostytutka" dzikie spojrzenia czesci KK doprowadzały mnie do zastanowienia sie nad swoim postepowaniem ;p Aktywnie dzialam na lidze okręgowej w Milanie Milanówek i tam moge powiedziec ze sie spelniam .

Mam nadzieje ze kiedys na PW bedzie naprawde wysoka kultura dopinga , taka jak np. u "bandytów z Częstochowy" gdyz to jest prawdziwy wzorzec kibicowania na siatkówce przynajmniej . I dam jeszcze jeden przykład . Podczas meczu Morze Szczecin - Stilon Gorzów wpadla grupa kibiców Pogoni i skroila Stilon .Czesc osób od nich sie postawila za co dostala oklep . Zastanówmy sie ile osób postawiło by sie od nas ... Niech kazdy sobie odpowie na to pytanie sam ...

Powodzenia na szlaku kibicowskim ...
_________________
Calus
 
 
     
baro.cwaniak
AZS PW

Wiek: 19
Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 56
Skąd: Milanówek
Wysłany: 2009-10-19, 20:00   

Miło mi czytać wraz z Całusem niektóre posty kibiców. Fajnie, że widać zaangażowanie poszczególnych jednostek. To dobrze, że niektórzy mają chęć do zrobienia czegoś więcęj niż jest, zorganizowania czegoś porządnego. Ja też mam taką chcęć, a w zasadzie to miałem, bo niestety w tym "KLUBIKU" może być Ci ciężko bracie coś zdziałać. Tu nigdy się nic nie zmieni. JEST JEDEN PREZES CO BY SIĘ NIE DZIAŁO, LUDZIE DLA KTÓRYCH NAJWAŻNIEJSZE JEST SPOTKAĆ SIĘ Z SIATKARZAMI I NAPIĆ SIĘ PIWA, A DOPING ZAWSZE BĘDZIE JUŻ WYGLĄDAŁ TAK JAK W TYCH PIERWSZYCH MECZACH W ARENIE BO WODZIREJ TEŻ SIĘ NEI ZMIENI. ZA SILNY TRZON EKIPY - TYLKO CZY TEN TRZON ROBI WYSTARCZAJĄCO WIELE NA OBECNY POZIOM KIBICOWANIA NA POLSKICH HALACH ? Najlepiej obrazuje to fakt że kibice przyjezdni przekrzykują bez problemu takiego "ala"gospodarza jakim jest KK AZS PW.

Dziękuje i pozdrawiam zaangażowanych fanatyków - znam ten ból.
_________________
8-) baro.cwaniak 8-)
 
 
     
lesiu

Wiek: 19
Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 6
Wysłany: 2009-10-19, 21:01   

calus napisał/a:
Zostalem poproszony przez Mariusza o udzial w dyskusji wiec wypowiem sie ... :)

A wiec tak :

1. Problem dopingu na Politechnice jest od 3 czy 4 sezonów . Temat walkowany jest co roku i konczy sie na tym ... ze wielkie sa slowa a nikle czyny . Bez napinki ;p

2.Bywam na meczach siatkarskiej Legii i przykro mi sie robi czasem ze na Politechnice nie mozna bylo osiagnac takiego poziomu i kultury dopingu . Przede wszystkim zaznaczam ze dopinguje tam okolo 20 osob . Nie ma "slynnego" 1 2 3 na hali tylko po prostu jedziemy swoj doping bez przerw na wyliczanie . Wszak siatkarze chyba wiedza na ile sie gra ;p

3.Co do samego dopingu , za chwilke moge zostac nazwany jako "bandyta ze stadionu" ale czy to takie straszne jak wodzirej uzyje podczas meczu przerywnika do publiki , badz nawet caly mlyn krzyknie brzydkie slowo ?? Obydwa te zagrania wywoluja pozytywna agresje jakze potrzebna do dopingu , ale niestety na Arenie Ursynów wywoluje to oburzenie . To moja wizja bycia wodzirejem , ale jesli wiekszosc uwaza inaczej to nalezy sie dostosowac .

4.Jesli chodzi o mój i Bara powrót na mecze . Raczej malo to realne , przynajmniej z mojej strony .Nie traktujcie tego w kategoriach jakiegos napinania sie , wymadrzania czy zalenia , ale odnosze wrazenie ze 90% "kibiców" przychodzi tylko po to do KK by miec karnet i kontakt z siatkarzami . 10 % wie o co chodzi . Za mało jest tych kumatych osób niestety . Powiem szczerze ze nie mamy juz zajawki chyba na to . Wszak przy kazdym "prostytutka" dzikie spojrzenia czesci KK doprowadzały mnie do zastanowienia sie nad swoim postepowaniem ;p Aktywnie dzialam na lidze okręgowej w Milanie Milanówek i tam moge powiedziec ze sie spelniam .

Mam nadzieje ze kiedys na PW bedzie naprawde wysoka kultura dopinga , taka jak np. u "bandytów z Częstochowy" gdyz to jest prawdziwy wzorzec kibicowania na siatkówce przynajmniej . I dam jeszcze jeden przykład . Podczas meczu Morze Szczecin - Stilon Gorzów wpadla grupa kibiców Pogoni i skroila Stilon .Czesc osób od nich sie postawila za co dostala oklep . Zastanówmy sie ile osób postawiło by sie od nas ... Niech kazdy sobie odpowie na to pytanie sam ...

Powodzenia na szlaku kibicowskim ...



z poprzedniego sezonu mecze jakie pamiętam gdzie był dobry doping to z Jastrzebskim i z Treflem , jak chcemy to potrafimy i tutaj napisze coś do punktu nr 3 :
wiem oco Ci chodzi była cisza i padały niecenzuralne słowa i co z tego? za działały bardzo mobilizująco... brakuje tego teraz na PW nawet takie "KUR... stać nas na więcej" potrafią zdziałać więcej niż niewiadomo jakie inne teksty...
 
 
     
Malesiak
F H


Wiek: 23
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 66
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-19, 23:10   

To przyznam, że "trochę nie fajnie" z tymi wzmacniaczami słownymi... Z wypowiedzi tych "przeszłych" można wywnioskować, że kibicowskie rzemiosło jest im znane i wiedzą w czym rzecz.

Swoją drogą to WYDAJE mi się, że motorem napędowym dla zjednoczenia KK (takiego prawdziwego) są wyjazdy. Nie mówię tu o "akcjach sportowych", a o przeżyciu wspólnego wyjazdu na nie swój teren. Wspólna impreza i poznanie się poza meczem. Skład znających się dobrze 20osób załatwia sprawę i to dosyć mocno, bo później łatwo można dokładać do towarzystwa nowe osoby.

Posty które tu czytam niestety nie napawają do optymizmu, ale może coś się zmieni? Albo może w końcu powstanie jakaś grupa ludzi tych, którym zależy na kibicowaniu i będzie jeździć regularnie z honorem, kulturą i ambicją na wyjazdy?
Jest taki paradoks, że czasem łatwiej się zebrać na wyjazd niż u siebie.

Może Weterani daliby się wciągnąć w taką współpracę? 8-)
_________________
To My niechciani nielubiani
Pozdro :!:
 
 
     
Mariusz

Wiek: 22
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 386
Wysłany: 2009-10-20, 00:13   

Dzieki Całus za zabranie głosu na forum w tej sprawie. Szkoda, że rezygnujesz ale w sumie w pełni Cie rozumiem.

Ja sie poddaje bo w tym KK nie da sie nic zrobic kompletnie. Najwiecej do powiedzenia maja tam osoby ktorym w glowie nie jest aktywny doping tylko:

a) wejscie na mecz za darmo
b) imprezka po meczu z siatkarzami

Ludzie to jest poprostu kpina...
 
 
     
Malesiak
F H


Wiek: 23
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 66
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-20, 00:44   

Dobrze... a nie moglibyśmy się zebrać na razie na wyjazdy? I zobaczyć "kim" jesteśmy? Bo faktycznie, podejrzewam że te KK jest po to, aby mieć karnecik i pogadać z siatkarzami... a to nie o to biega przecież...

Może to taka propozycja na wyrost, ale jeżeli an wstępie kładziemy na to "lachę", to... zróbcie WY (ja nie jestem w KK) ostatnią mądrą decyzję i rozwiążcie ten KK. Bo po co określać mianem Kibica ludzi, którzy są piknikami? Przecież to nas/Was gryzie...
_________________
To My niechciani nielubiani
Pozdro :!:
 
 
     
Mariusz

Wiek: 22
Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 386
Wysłany: 2009-10-20, 09:18   

Słuchaj sam napisales, że jesteś "świeżakiem" wiec próbuj, może Ty cos zdzialasz. Ja juz jestem w tym KK chyba 4 sezony (nie istotne) i znam troche ludzi w nim przebywajacych stad moj post powyzej.

Sam fakt, ze dwa tygodnie temu wyszedlem z pytaniem czy bedzie wyjazd do Jastrzebia.. pierwszy po miedzy sezonowej przerwie. Myslalem ze ludzie bedacy w KK (i nie tylko)stesknili sie za ligowa siatkowka i dopingiem druzyny i bedzie sporo chetnych. Co zobaczylem?? 5 osob na licie...i trzeba bylo kombinowac z cenami zeby kilku ludzi sie zabralo aby wyjazd sie odbył.

A co do drugiej części twojego wpisu to całkowicie sie zgadzam, jak ma tak byc dalej to niech zostanie to rozwiazane wszystko bo taki doping w takiej lidze to wg mnie poprostu wstyd.

Tyle.
 
 
     
Malesiak
F H


Wiek: 23
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 66
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-20, 09:42   

Jak dla mnie to powinny zostać stworzone jakieś warunki przyjścia do KK... Bo jeśli wpłacę 80zł i jestem już w KK, to takie to jest... za proste:) Daleki jestem od kryterium w stylu "wykazywania się", ponieważ nie każdy na tyle ma siły, ale wystarczyłoby kryterium: pokaż się na meczach "u siebie" i na wyjeździe. To tylko przykład...

Co do mojej osoby, to nazywam się "świeżakiem", ponieważ na siatkówkę raczej nie chodziłem, a ostatnio miałem okazję odwiedzić "Arenę", tylko że jako "Obsługa" stąd też nie do końca w meczach u siebie mogę brać 'czynny' udział... Ale się zastanawiam czy nie zrezygnować z pracy i nie przenieść się na trybunę. Aczkolwiek "doświadczenia" na kibicowskim szlaku nie są mi obce...

---EDIT---
Na zajęciach się zastanawiałem nad tym wszystkim... Nawet jeżeli my nowi/młodzi/świeżaki mamy tutaj coś ruszyć, to i tak potrzebne są informacje od starszyzny lub weteranów. Dla mnie osobiście, jest nie do przyjęcia, żeby świeżak -nawet z pomysłami- rządził i ustawiał wszystko :) Hierarchia musi być :D
_________________
To My niechciani nielubiani
Pozdro :!:
 
 
     
Sikorak

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-10-20, 22:19   

Widzę, że podchwyciliście temat. Cieszy.

A co na to jakiś przedstawiciel KK? Czy jest taki?
Moim zdaniem nie powinniśmy skupiać się na organizacji KK. Jak będzie doping to i KK będzie mocny albo się stworzy.

Jeśli chodzi o poprawienie dopingu może najpierw dobrze rozpropagować obecne forum, tak aby ludzie dowiadywali się o różnych akcjach. Typu akcja białe koszulki.

Czy na tych kartach zielono białych można coś wydrukować?
Może informacja o tym forum? Może już wcześniej zaproponowany hymn?
 
 
     
lesiu

Wiek: 19
Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 6
Wysłany: 2009-10-20, 22:35   

a może po prostu spotkajmy się 30 minut przed meczem na B1 i wszystko ustalmy ?
 
 
     
Sikorak

Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 25
Skąd: W-wa
Wysłany: 2009-10-20, 22:43   

Rewelacyjny pomysł.
Tylko może wcześniej niż 30 minut. Ok?
 
 
     
lesiu

Wiek: 19
Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 6
Wysłany: 2009-10-20, 22:53   

ja mogę być godzine przed meczem :) na 100% idzie zemną 2 kolegów może jeszcze jeden ale jeszcze da mi znać , więc 3 gardła ewentualnie 4 gotowe do dopingu na całego :P

a mam propozycje... czy jest możliwość dopingowania bez względu na wynik? Przegrywamy ok zdarza się no ale... nie przerywamy dopingu...

Hej AZS 3-4 pkt z rzędu zdobyte tracimy jeden... i cisza... a gdyby tak pociągnąć dłużej? do końca? może wtedy zaczną lepiej grać ?:)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 8